26Kwi2015

Babeczki Hortensjowe

Komentarzy: 5

hydrangea cupcakes 1
 
hydrangeacupcakes3
 
hydrangeaiphone2
 

Długo wyczekane babeczki z moją ukochaną hortensją. Na pewno znacie te kwiaty. Przeplatające się pastelowe kolory to ich znak rozpoznawczy. Zdarzają się fioletowo-różowe, fioletowo-niebieskie, różowo-niebieskie, niebiesko-białe… Do zrobienia hortensjowych babeczek będziecie więc potrzebować barwników (najlepiej w żelu/paście lub proszku). A oprócz nich:
– cupcake’ów lub muffinków z dowolnego, ulubionego przepisu – powinny być w miarę równomiernie wyrośnięte
– dość sztywnego, jasnego kremu – ja zrobiłam zwarty krem twarożkowy, ale najczęściej używa się maślanego (na bazie masła i cukru pudru), za którym nie przepadam, ale myślę, że byłoby nim nieco łatwiej operować
– rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie łezki (zobaczycie ją na zdjęciu niżej) lub ew. gwiazdki (wówczas wyciskacie nie pojedyncze płatki, ale całe kwiatki)
– odrobinkę cierpliwości

 
tiphydrangea
 

Przygotowujemy nasz krem. Dzielimy go na dwie (lub nawet 3, jeśli chcecie uzyskać więcej odcieni) części. Ja jedną zafarbowałam na niebiesko, a drugą na fioletowo. Tę trzecią możecie zabarwić np. na jaśniejszy odcień jednego z kolorów.
 
Do każdej części kremu dodajemy barwnik spożywczy i mieszamy. Odkładamy po łyżce każdego koloru i wykorzystujemy tę ilość aby cienko posmarować wierzchy babeczek.
 
Do rękawa cukierniczego z nałożoną końcówką nakładamy krem. Poszczególne kolory powinny “leżeć” na sobie i wychodzić z rękawa jednocześnie (kojarzycie paski na paście do zębów – o coś takiego mniej więcej nam chodzi :D ). W tym celu rękaw trzymamy w miarę poziomo i wzdłuż jednej ścianki nakładamy pierwszy kolor. Następnie na nim delikatnie rozsmarowujemy drugi kolor (i na nim ew. trzeci). Rękaw odwracamy pionowo, zaciskamy i zaczynamy wyciskać.
 
Teraz uwaga! Instrukcja opisowa może wydawać się dziwna, ale kiedy już weźmiecie rękaw w dłoń, sami zobaczycie, co trzeba robić, żeby wychodziły ładne płatki. To prosta, intuicyjna robota i na pewno znajdziecie swój najlepszy patent.
 
Jednym pociągnięciem robimy jeden płatek. Końcówkę trzymamy tak, żeby cieńsza strona łezki leżała w miejscu, gdzie chcemy mieć środek kwiatka. Wyciskając krem, zataczamy końcówkę maleńki okrąg. Zabieramy się za płatek obok. Jeden kwiatek powinien mieć 4-5 płatków. Kwiatami pokrywamy całą babeczkę – mogą na siebie lekko nachodzić.
 
Jeśli korzystacie z końcówki gwiazdki – po prostu wyciskacie luźno porcyjki kremu, tak jak się to często robi przy dekoracji tortów.
 
W miejsce środków pojedynczych kwiatów możecie powkładać małe perełki. Ja połowę zrobiłam z nimi, a połowę bez.
Gotowe babeczki przechowujemy w lodówce.

 
I to właściwie tyle.

Kategorie: Cupcakes / Dekoracje / Muffinki
Przerywnik

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie informacją, że ktoś docenia czas, który poświęcam na tworzenie tej strony. Dziękuję. <3 A, no i na każde pytanie staram się odpowiedzieć najszybciej, jak mogę. :)

Twój adres email nie zostanie opublikowany.