24kw.2010

Chałka (gigantus!) – Weekendowa Piekarnia nr.70

Komentarzy: 9

chałka weekendowa piekarnia


Bardzo podoba mi się idea Weekendowej Piekarni i Cukierni. Zawsze lubię myśleć: “czy ktoś też…”


czuje teraz ten zapach?


wyciaga ciasto z piekarnika?


brudzi tonę naczyń?


rozsypuje mąkę na wszystkie strony?


piecze to, co ja?


Miałam już przyjemność piec z Olą w ramach Weekendowej Cukierni, więc kiedy tylko zobaczyłam, jakie cudeńko wybrała do WP, już wiedziałam. Zrobię.


I zrobiłam. Wyszła wspaniała. Cudna. Miękka. Puszysta. Z kruszonką. I nawet udało mi się zapleść ją z 6 części. Drugą, mniejszą plotłam z 4. Bo tak jakoś nierówno to ciasto dzieliłam. :]


Pozwolę sobie skopiować od Olcika.


 


2,5 dag drożdży

1 szklanka wody

1 jajko

1/4 szklanki oliwy

szczypta soli

1/4 szklanki cukru

4,5 szklanki mąki pszennej

białko lub jajko do posmarowania (niekonieczne, ale wskazane)

kruszonka ( zrobiona z mąki, masła i cukru pudru- np. 100 g mąki, 50 g masła i 50 g cukru)



Drożdże rozpuścić w letniej wodzie, odstawić na 10 minut. Dodać  jajko, sól, oliwę i cukier, zmiksować.

Wsypać półtorej szklanki mąki, wymieszać, dodać następne półtorej  szklanki mąki, wymieszać i resztę mąki też dodać i tym razem już wyrobić  dokładnie. Odstawić na co najmniej godzinę do wyrośnięcia.

Wyrobić ponownie, podzielić na 2 kawałki które z osobna dzielić  na 4 lub 6 części.

Z części uformować wałki i  zapleść z nich chałki.Położyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, odczekać jakieś  pół godziny, aż wyrosną. Można posmarować białkiem albo nawet całym,  roztrzepanym, jajkiem, posypać kruszonką.Piec około 35 minut w temperaturze 190°C.

I jeszcze filmik, z którego korzystałam: ładnie pokazane zaplatanie 6-częściowej chałki. :]


Kategorie: Drożdżowe
Przerywnik

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie informacją, że ktoś docenia czas, który poświęcam na tworzenie tej strony. Dziękuję. <3 A, no i na każde pytanie staram się odpowiedzieć najszybciej, jak mogę. :)

Skomentuj orchidea Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.