15lip2013

Ciasto jagodowe z serem i kruszonką

Komentarzy: 21

serowojagodowe1
 
serowojagodowe2
 
Truskawki powoli ustępują miejsca jagodom i malinom. Właściwie nie ma dnia, w którym w naszym domu nie pojawiłyby się kolejne łubianki pełne letnich owoców. Ale to, co działo się w ten weekend… miałam wrażenie, że założyliśmy u siebie przetwórnię. 10 kg wydrylowanych wiśni, 4 kg odszypułkowanych truskawek, 6 kg czarnej porzeczki i 3 kg jagód…Wszystkie garnki zajęte, cała kuchnia w słoikach. Powiedzcie, że ktoś przeżywa to samo! W tym wszystkim pocieszał mnie fakt, że znalazły się dwa małe pojemniczki malin – te oczywiście nie trafiły do garów, tylko zostały polane jogurtem, posypane odrobiną cukru i zjedzone na śniadanie. <3   O ile maliny najbardziej lubię podane w tej właśnie prostej formie, o tyle jagody najlepiej smakują moim zdaniem w cieście. Konkretniej w serniku albo drożdżówce. I jeszcze z kruszonką. Tym razem powstało połączenie kruchego ciasta, delikatnej masy serowej, jagód i kruszonki. Jeśli przypadkiem lub nie staniecie się posiadaczami jagód i godziny wolnego czasu...ja (i nie tylko ja) polecam. :)

Na blaszkę 20x20cm
 
Spód i kruszonka:
2 szklanki mąki
1 szklanka cukru
szczypta soli
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
120 g miękkiego masła
 
Masa serowa:
300 g twarogu sernikowego lub twarożku śmietankowego
2 jaja
3/4 szklanki cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 1/2 szklanki jagód (mogą być mrożone, po rozmrożeniu)
Mąkę przesiewamy z solą i proszkiem do pieczenia. Masło ucieramy z cukrem. Stopniowo dodajemy do niego mieszankę mączną i miksujemy, aż zaczną formować się duże okruchy. 3/4 ciasta lekko zagniatamy ręką i wylepiamy nim spód wyłożonej papierem do pieczenia blaszki.
 
Pieczemy ok. 15 minut w 180 stopniach, do lekkiego zezłocenia. W tym czasie zabieramy się za nadzienie.
 
Twaróg ucieramy z cukrem i wanilią. Dodajemy po jednym jajku i miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji. Masę rozsmarowujemy na podpieczonym spodzie. Posypujemy jagodami i resztą okruchów ciasta.
 
Pieczemy w tej samej temperaturze jeszcze 40 minut. Studzimy w uchylonym piekarniku.
Przerywnik

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie informacją, że ktoś docenia czas, który poświęcam na tworzenie tej strony. Dziękuję. <3 A, no i na każde pytanie staram się odpowiedzieć najszybciej, jak mogę. :)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.