27Cze2012

Kokosanki

Komentarzy: 10

kokosanki coconut macarons


kokosanki coconut macarons 2


Leciutkie, kokosowe ciasteczka, które zna chyba każdy. Nigdy nie byłam szczególnie wielkim amatorem, ale to było specjalne zamówienie. I muszę przyznać nieskromnie, że własne posmakowały mi o wiele bardziej, niż sklepowe. Są bardziej miękkie, delikatniejsze… Dla lubiących kokosa chyba idealny wybór. Aha – i dobre na nadmiar białek. :)


Na dużą blachę kokosanek:
3 białka
200 g cukru
100 g wiórków kokosowych
2 łyżki bułki tartej

Białka ubijamy. Kiedy zaczną się robić sztywne i lśniące, dosypujemy cukier i dalej ubijamy. Do sztywnej piany dodajemy wiórki i bułkę, delikatnie mieszamy. Łyżką kładziemy kupki ciasta na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.


Pieczemy w 175 stopniach około 15-20 minut, aż zaczną się zezłacać.


 


Przepis z mojej pierwszej własnej książki kucharskiej – “Ciasta siostry Leonilli” ^^

Kategorie: Ciasteczka / Kokos
Przerywnik

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie informacją, że ktoś docenia czas, który poświęcam na tworzenie tej strony. Dziękuję. <3 A, no i na każde pytanie staram się odpowiedzieć najszybciej, jak mogę. :)

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • cukrowa wrozka pisze:
    •  

      Uwielbiam. Kojarzą mi się z dzieciństwem :-)

      napisał: tastefully7 2012/06/27 22:04:40

    • urocze! bajeczne i zapewne smaczne jak chmurka!

      napisał: adinx 2012/06/27 22:04:41

    • Nie wszyscy przepadają za kokosankami, ale ja osobiście je uwielbiam, zwłaszcza, że są tak proste w wykonaniu!

      Zapraszam do siebie, dziś rewelacyjna oferta na loty do Japonii ;-)

      napisał: Gość: Papaja, 100-210.cpe.smnt.pl 2012/06/27 22:34:43

    • O, mi też kojarzą się z dzieciństwem, lubiłam je wtedy bardziej niż tradycyjne bezy :)

      napisał: mismakuje 2012/06/27 22:42:30

    • bo kto nie lubi złocistych kokosanek? ;]

      napisał: karmel-itka 2012/06/27 22:43:46

    • Kocham kokosanki! Pięknie prezentują się u Ciebie :)

      napisał: majanaboxing 2012/06/27 23:33:25

    • Oj dawno nie jadłam, a przecież tak lubię :)

      napisał: vanilia81 2012/06/28 08:01:52

    • Nie będe oryginalna jak napiszę, że pamiętam je z dzieciństwa (; idealne do popołudniowej herbatki (:

      napisał: darki85 2012/06/28 10:17:14

    • Jakie słodziaki :))

      napisał: mania179 2012/06/28 22:35:23

    • śliczne, takie na raz do buzi :)

      napisał: aga-aa 2012/06/29 12:33:11

    • Uwielbiam kokosanki, bo ciągle mi zostają niewykorzystane białka…a kocham kokos!!!

      napisał: Gość: Kulinarna fuzja, 89-67-154-79.dynamic.chello.pl 2012/06/29 21:06:52

    • Fantastyczne! Szkoda tylko, że mój tata otworzył piekarnik i wszystkie oklapły :/

      napisał: carolline09 2012/09/08 19:43:30

  • Kattie pisze:

    You can definitely see your skills within the paintings you write. The arena hopes for even more passionate writers such as you who aren’t afraid to mention how they believe. At all times follow your heart. “The only way most people recognize their limits is by trespassing on them.” by Tom Morris.

  • Lucas2009 pisze:

    Nic z tego nie wyszło… Kompletna klapa :(

    • Lucas – co konkretnie było nie tak? Może jakiś drobny błąd przesądził o klapie, tak to wiem, że ludziom wychodziły bez problemów. :(

      • Lucas2009 pisze:

        Pomimo nasmarowania blachy ciastka przykleiły się do papieru, a na dodatek wszystkie się porozwalały, ale co nas nie zabije to nas wzmocni :)

        • Beza zdecydowanie lepiej wychodzi na papierze do pieczenia – beziki mają wtedy sucho. Gorące masło mogło je trochę “podtopić”. Inna możliwość jest taka, że białka były ubite za słabo, lub że były ubijane za długo. Ogółem ciasta i ciasteczka na białkach bywaja kapryśne, więc nie ma co się przejmować. :c Mam nadzieję, że będę bardziej udane próby. :)

  • ans pisze:

    całkiem popsułam ciasto tzn. zamiast puszystej kokosowej pianki miałam kokosową pastę, ale mimo to i tak wyszły i w smaku są genialne !

    PS. cieszę się, że odkryłam Twojego bloga :)

  • ans pisze:

    zrobiłam dziś je jeszcze raz i wyszły caaałkiem inne niż ostatnio ^^ teraz są bardziej bezowate. Czy kwestia konsystencji może zależeć od tego, że ostatnim razem po wsypaniu wiórek i bułki tartej miksowałam je chwilę a dziś wymieszałam delikatnie łyżką ?

    • Pewnie! Miksowanie niszczy bąbelki powietrza, które znajdują się w pianie. Dlatego np. podczas robienia biszkoptu po dosypaniu mąki ciasto delikatnie się miesza, a nie miksuje. Przy makaronikach tak samo. :)