27Lip2015

Lody z ricotty – różane i waniliowe

Komentarzy: 3

roseicecream1
 
roseicecream2
 
roseicecream3
 
Przede wszystkim, jak zwykle do zrobienia bez użycia maszynki do lodów. Na dodatek bez jajek, bez gotowania, bez ubijania na parze, wymagające kilkunastu minut pracy. Mimo tego prawdziwie aksamitne, kremowe i o wyjątkowym smaku. Wykorystanie ricotty do lodów było dobrym wyborem.
Ja zrobiłam dwa smaki. Lekko waniliowe, żeby podkreślić naturalny smak sera i różane. I mówiąc różane, mam na myśli płatki, nie owoce. :) Od jak dawna pamiętam, robiło się u nas konfiturę z płatków dzikiej róży. Płatki w ilościach hurtowych wypełniają zapachem cały dom. Uciera się je z cukrem, oczywiście tradycjnie, ręcznie, w makutrze, aż ręce zaczynają stanowczo protestować. Cały ten proces zawsze kojarzy mi się z produkcją perfum. Z wydawałoby się ogromnej ilości płatków powstaje raptem kilka cennych słoiczków. Pracy dużo, ale za to aromat i smak jest niesamowity. Jeśli nigdy nie próbowaliście – koniecznie poszukajcie w sklepach lub spróbujcie zrobić własną. Nasz tradycyjny przepis na końcu wpisu, a wskazówki, jak postępować i co jeszcze można zrobić z płatkami dzikiej róży znajdziecie na Roślinnych Poradach. <3   Oczywiście zamiast konfitury z płatków możecie dodać dowolne inne dodatki - puree z owoców, masło orzechowe, nutellę, bakalie, ale sama przyznaję, że lody o smaku różanym są absolutnie wyjątkowe i warto zdobyć ten składnik.   Na ok. 0,75 l lodów 1 szklanka sera ricotta 1,5 szklanki śmietanki kremówki 30 lub 36% 1/2 szklanki cukru pudru 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego 1 łyżka konfitury z płatków dziekiej róży szczypta soli   Zaczynamy od ubicia 1 szklanki śmietanki na sztywno.   Serek ricotta ucieramy z cukrem pudrem, solą i wanilią. Dodajemy pozostałe pół szklanki kremówki i miksujemy chwilę. Masę dzielimy na dwie części. Jedną miksujemy dodatkowo z konfiturą różaną.   Do obu mas z ricottą dodajemy po połowie ubitej śmietanki. Delikatnie mieszamy. Przekładamy do pojemników i wkładamy do zamrażarki.   Po około godzinie wyjmujemy pojemniki i mieszamy nasze powoli zamarzające lody. Ponownie wstawiamy do zamrażarki, tym razem do całkowitego zamrożenia (ok. 3-4 godziny).   Przed jedzeniem wyjmujemy na ok. 10 minut, po tym czasie z łatwością można uformować gałki.     Konfitura różana
 
Płatki dziekiej róży (niech nie zmylą Was zdjęcia z naszą różą ogrodową, dzika róża ma kolor malinowy :) ) oczyszczamy, osuszamy i obrywamy białe końcówki (nadają gorzkiego smaku).
 
Ucieramy je z cukrem w porporcji wagowej 1:1. Ilość cukru możecie też nieco zwiększyć. Ucieramy tradycyjnie, w makutrze. Jeśli takowej nie macie, warto pożyczyć. Ucieranie mikserem nie daje tego samego efektu.
 
Pod koniec ucierania dodajemy odrobinę soku z cytryny.
 
Konfiturę można jeszcze podsmażyć w garnku z grubym dnem, lub od razu zapakować do czytych słoiczków. Są różne szkoły – jedni pasteryzują, inni nie. My zawsze pasteryzujemy.
 
Jeśli zdecydujecie się na robienie, w internetach jest sporo wskazówek i zdjęć.

Kategorie: Lody
Przerywnik

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie informacją, że ktoś docenia czas, który poświęcam na tworzenie tej strony. Dziękuję. <3 A, no i na każde pytanie staram się odpowiedzieć najszybciej, jak mogę. :)

Twój adres email nie zostanie opublikowany.