06Kwi2012

Mazurek chałwowy

Komentarzy: 10

mazurek chałwowy 1

 


Mazurek musi być. Długo zastanawiałam się, jakiego wybrać na ten rok, no ale inni zdecydowali za mnie – chałwowy i koniec. Więc jest. I jest bardzo dobry – zastanawiam się, jak mogłam kiedyś nie lubić chałwy?


Przy okazji chciałabym Wam życzyć ciepłych (chyba niestety nie i w dosłownym sensie, bo podobno jutro ma padać śnieg z deszczem :c) Świąt Wielkanocnych, udanych wypieków, mnóstwo słodkości i duuużo słodkiego lenistwa. :) Acha, no i bogatego zająca, zapomniałabym!

Ciasto:
150 g miękkiego masła
100 g cukru pudru
2 żółtka
250 g mąki pszennej
szczypta soli
Masa: stąd

200 g chałwy
1/2 szklanki śmietanki kremówki 30 lub 36%
3 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

 

Masło ucieramy z cukrem pudrem i solą. Dodajemy żółtka, a następnie przesianą mąkę. Miksujemy do uzyskania gładkiego ciasta, na sam koniec możemy zagnieść je ręką dodając odrobinę mąki.


Ciasto rozwałkowujemy pomiędzy arkuszami papieru do pieczenia, lub delikatnie podsypując mąką. Wylepiamy nim natłuszczone formy – mi wystarczyło go na 3 małe serduszka i prostokątną formę 20×25 cm. Formujemy brzegi – możemy zrobić je palcami, lub utoczyć wałeczki i dolepić je po bokach. Spód ciasta nakłuwamy widelcem i pieczemy je ok. 20 minut w 200 stopniach.


Po upieczeniu zostawiamy na chwilkę, a następnie wyjmujemy z  foremek i zostawiamy do ostudzenia. Ostudzone napełniamy masą:


Chałwę ucieramy z kremówką, cukrem i wanilią. Podgrzewamy to wszystko w garnuszku, aż ładnie się połączy i lekko zgęstnieje – wystarczy kilka minut. Ciepłą, ale nie gorącą masę wylewamy na mazurki i zostawiamy je do zastygnięcia. No i obowiązkowo dekoracja. :)

Kategorie: Ciasta z kremem / Wielkanoc
Przerywnik

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie informacją, że ktoś docenia czas, który poświęcam na tworzenie tej strony. Dziękuję. <3 A, no i na każde pytanie staram się odpowiedzieć najszybciej, jak mogę. :)

Twój adres email nie zostanie opublikowany.