27Gru2013

Aksamitne trufle Pina Colada z białej czekolady

Komentarzy: 3

pinacoladatruffles1
 
pinacoladatruffles2
 
pinacoladatruffles3
Mam nadzieję, że Święta minęły Wam spokojnie i smacznie (a przeglądając Instagrama jestem tego pewna!). <3   Pewnie makowców, pierniczków i keksów macie dość na najbliższy miesiąc, więc będą trufle. Jedne z najlepszych pod względem konsystencji, jakie kiedykolwiek zrobiłam - aksamitne, gładkie, rozpływające się w ustach. W sumie na to liczyłam inspirując się przepisem od Maestro Czekolady. :D Smak? Były dla kogoś o guście smakowym podobnym do mojego, więc najsłuszniejszym rozwiązaniem była biała czekolada. No i odrobina Pina Colady, żeby nie było za mdło.
 
Prezent został zjedzony pierwszego dnia, no a ja sama żałowałam, że to całe pudełeczko nie było dla mnie. Konkluzja: polecam. <3

Na ok. 16 trufli
130 g białej czekolady
50 ml śmietanki kremówki
łyżka miodu
18 g masła
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
2 łyżki likieru Pina Colada
1/2 szklanki mleka w proszku
cukier puder do obtaczania
Kremówkę podgrzewamy razem z miodem. Kiedy miód się rozpuści, a śmietanka będzie gorąca, dodajemy połamaną czekoladę i wyłączamy ogień. Mieszamy, aż czekolada się rozpuści. Dodajemy masło i ponownie mieszamy do rozpuszczenia.
 
Dodajemy wanilię, likier i przesiane mleko w proszku. Mieszamy na jednolitą masę. Przelewamy ją do miseczki i odstawiamy do lodówki na kilka godzin.
 
Po tym czasie obsypujemy dłonie cukrem pudrem i z masy toczymy kulki. Każdą obtaczamy w cukrze pudrze i gotowe ponownie odstawiamy do lodówki – najlepiej przechowywać je w chłodzie, chociaż w temperaturze pokojowej nic im się nie stanie. :)
Przerywnik

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie informacją, że ktoś docenia czas, który poświęcam na tworzenie tej strony. Dziękuję. <3 A, no i na każde pytanie staram się odpowiedzieć najszybciej, jak mogę. :)

Twój adres email nie zostanie opublikowany.