cookiesandcreamcookies3
 
cookiesandcreamcookies1
 
cookiesandcreamcookies2
 
Ciasteczka z ciasteczek. Mięciutkie, o smaku Oreo i mleka (tak, musiałam dorzucić moje ukochane mleko w proszku!). Na dodatek przygotowanie zajmie Wam razem z pieczeniem jakieś pół godzinki.

Na 2 blaszki ciastek:
100 g miękkiego masła
1 jajo
8 łyżek cukru
1 szklanka mąki
1/2 szklanki mleka w proszku
1/2 łyżeczki sody
13 ciasteczek Oreo, drobno pokruszonych
Masło ucieramy z cukrem. Dodajemy jajo.
 
Mąkę przesiewamy z mlekiem w proszku i sodą. Dosypujemy do masy maślanej i ucieramy do powstania jednolitego ciasta. Pod koniec dodajemy pokruszone Oreo.
 
Łyżką nakładamy porcje ciasta na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Musimy pamiętać o kilkucentymetrowych odstępach, bo ciasteczka się rozpłyną.
 
Pieczemy ok. 10 minut w 180 stopniach. Wyciągamy, nawet jeśli wydają się niedopieczone. Dzięki temu po ostygnięciu pozostaną miękkie. Jeśli chcemy ciasteczek chrupiących – możemy je piec ok. 15 minut.
 
Wyjmujemy z piekarnika i studzimy.


pbchocolatecookies1
 
pbchocolatecookies3
 
Jakiś czas temu przyszła do mnie paczka idealna – z przepiękną książką pełną czekoladowych przepisów od mistrzów Lindta (tej firmy chyba nie muszę przedstawiać) i oczywiście z czekoladami, żeby te przepisy móc wcielać w życie (no ok, część zostawiłam do zjedzenia :D).
 
lindt
 
Na pierwszy ogień poszły ciasteczka z masłem orzechowym i kawałkami czekolady. Tak proste do zrobienia, że już prościej się nie da, w ciągu 25 minut będziecie wyciągać z piekarnika pierwszą partię. Jeśli lubicie klasyczna chocolate chip cookies i masło orzechowe, to połączenie tych obu i Wam posmakuje. :)

Na 2 blaszki ciastek
 
1 1/4 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki cukru trzcinowego
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1 jajo
100 g masła
1/2 szklanki masła orzechowego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
200 g czekolady mlecznej
Masło ucieramy z cukrami i masłem orzechowym. Dodajemy jajo i wanilię.
 
Mąkę przesiewamy z proszkiem i sodą. Dodajemy do masy maślanej i miksujemy do powstania jednolitego ciasta. Na koniec dosypujemy do niego drobno posiekaną czekoladę i jeszcze chwilę miksujemy.
 
Porcyjki ciasta nakładamy łyżką w odstępach ok.3-4 cm (ciasteczka „rozpłyną się”) na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
 
Pieczemy ok. 12-15 minut w temperaturze 180 stopni. Powinny się lekko zarumienić. Wyjmujemy z piekarnika i studzimy.

komentarzy 6
data: 24 listopada 2014

princessacupcakes1
 
princessacupcakes3
 
Jak wiadomo, do babeczek można wrzucić praktycznie wszystko. Wafelki też. Ja postanowiłam wykorzystać kokosową Princessę (nie, to nie jest wpis sponsorowany, naprawdę to mój ulubiony wafelek) i zrobić wszystko w klimacie kokosa i białej czekolady. <3

Na 12 babeczek:
270 g mąki
6 Princess kokosowych (każda po 33 g)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
130 g cukru
2 łyżki wiórków kokosowych
100 ml oleju
1 szklanka maślanki
1 jajo
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
 
Krem:
400 g serka Mascarpone
200 g białej czekolady
1 szklanka śmietanki kremówki 30 lub 36%
1-2 Princessy do dekoracji
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, wiórkami kokosowymi, drobno pokruszonymi Princessami i cukrem.
 
Maślankę mieszamy z olejem, wanilią i jajkiem. Dodajemy do suchych składników i mieszamy do ich połączenia.
 
Ciasto nakładamy do foremek i pieczemy ok. 25 minut w 180 stopniach. Studzimy.
 
Na krem: czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej. Lekko przestudzoną miksujemy z serkiem. Stopniowo dolewamy śmietankę, miksując do powstania jednolitego, aksamitnego kremu.
 
Krem nakładamy na babeczki. Dekorujemy wafelkami lub czymś innym, wedle uznania, np. wiórkami kokosowymi. :)

 
Przepis na babeczki stąd.

cookiesncreampralines1
 
makingof
 
Czekolady z Oreo w sklepach już mamy. Tak się składa, że tylko mleczne. A co z białą? Za granicą świetnie sprzedaje się Hershey’s cookies’n’cream, czyli właśnie biała czekolada z kawałkami kakaowych ciasteczek. Kiedy po raz kolejny widziałam ją na czyimś instagramie, wpadłam na ten pomysł. Pomysł tak prosty, że nie wiem, dlaczego pojawił się u mnie dopiero teraz. A gdyby tak roztopić białą czekoladę i wymieszać z Oreo? Po kilku dniach nadarzyła się okazja do powiedzenia „Dziękuję” w formie słodkości i tak oto powstały te czekoladki. Ja użyłam formy do pralinek, ale nie jest ona niezbędna. :)

Na ok. 12 czekoladek
150 g białej czekolady
4 ciasteczka Oreo
Na wstępie zaznaczam – jeżeli jesteście ambitni i posiadacie odpowiedni termometr, to czekoladę możecie utemperować. Ja zgubiłam swój termometr, więc się za to nie brałam. ;)
 
Czekoladę roztapiamy w łaźni wodnej (w garnuszku lub miseczce metalowej ustawionej nad garnkiem z parującą wodą). W tym czasie kruszymy ciasteczka na drobniutkie kawałki.
 
Zdejmujemy ją z ognia i mieszamy z ciasteczkami (nie za długo, żeby masa nie zrobiła się szara!). Nakładamy ją do foremek na czekoladki (użyłam silikonowej formy) lub po prostu rozsmarowujemy na papierze do pieczenia. Zostawiamy do zastygnięcia (po lekkim przestudzeniu możemy schować je do lodówki).
 
Po zastygnięciu delikatnie wyjmujemy czekoladki z foremek. Jeśli rozsmarowywaliśmy czekoladę na papierze, łamiemy powstały bloczek na małe kawałki. Jeśli mamy zamiar przechowywać je dłużej niż 1 dzień, najlepiej trzymać je w lodówce.

bananapbcheesecake1

 
O tym, że banan i masło orzechowe to dobre połączenie, wiadomo od dawna. Wyobraźcie je sobie w kremowym serniku na spodzie z krakersów, które idealnie podbijają słodko-słone wrażenia, na dodatek pokrytym kołderką słodkiej śmietanki.
Jeśli macie chwilowo dość klasyki w postaci wanilii i czekolady, a przy okazji należycie do osób, które masło orzechowe mogą wyjadać wprost ze słoiczka, to jest właśnie idealna propozycja.
 
Wybaczcie tylko jedno zdjęcie, ale zwlekłam się z łóżka z 39-stopniową gorączką, żeby zrobić cokolwiek. :)
 

Na tortownicę 24 cm:
Spód:
2 szklanki pokruszonych krakersów (użyłam malutkich, ale te większe też będą dobre)
1/4 szklanki cukru
60 g masła
 
Masa serowa:
750 g twarogu sernikowego
1/3 szklanki masła orzechowego
2 średniej wielkości dojrzałe banany, zmiażdżone widelcem
4 jaja
1 szklanka cukru
2 łyżki mąki
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
 
Dekoracja:
150 ml śmietanki kremówki 30 lub 36%
2 łyżki cukru pudru
ew. krakersy
Krakersy mieszamy z cukrem i roztopionym masłem. Masę wgniatamy w dno tortownicy.
 
Twaróg ucieramy z cukrem i wanilią. Dodajemy banany i masło orzechowe. Następnie wbijamy po jednym jajku, po dodaniu każdego miksując krótko. Kiedy uzyskamy jednolitą masę, przesiewamy do niej mąkę i jeszcze chwilę miksujemy.
 
Masę serową wylewamy na spód z krakersów. Sernik pieczemy w 170 stopniach około 60 minut. Na dnie piekarnika możemy ustawić naczynie z gorącą wodą (sernik będzie bardziej aksamitny).
 
Sernik studzimy w uchylonym piekarniku. Po ok. 15 minutach od wyłączenia oddzielamy go delikatnie nożem od obręczy tortownicy (żeby nie powstawały pęknięcia na środku).
 
Całkowicie wystudzony sernik wyjmujemy z formy.
Śmietankę ubijamy na sztywno, pod koniec dodając przesiany cukier puder. Rozsmarowujemy na wierzchu ciasta. Opcjonalnie dekorujemy krakersami.
}