20sie2015

3Musketeers

Komentarzy: 2

Jeśli tak jak ja uwielbiacie Milky Way’a, to ta recenzja może się Wam przydać.
 
Three Musketeers to brat bliźniak Milky Way’a, produkowany za oceanem, w Stanach Zjednoczonych, od 1932 roku (z kolei amerykański batonik Milky Way przypomina bardzo naszego Marsa, więc trzeba uważać :D). Nazwa (Trzej Muszkieterowie) wzięła się stąd, że na początku, w latach ’30 ubiegłego wieku, składał się z trzech części: waniliowej, czekoladowej i truskawkowej (zdjęcie – klik). Obecnie jest w jednym, czekoladowym kawałku. Trochę szkoda, bo truskawkowy Milky Way na pewno byłby ciekawy, chociaż co kilka lat pojawiają się limitowane edycje o ciekawych smakach, np. kokosowym, malinowym, pomarańczowym, Truskawkowego Brownies, a nawet gorącej czekolady z piankami. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się spróbować jednego z nich, a póki co chciałam sprawdzić czy 3Musketeers i Milky Way faktycznie są tak podobne.
 
Przede wszystkim 3Musketeers jest większy i z wagą 54,5 g ponad dwukrotnie przerasta Milky Way’a.
 
threemusketeers3

 
Technicznie rzecz ujmując, oba batoniki to puszysty nugat polany mleczną czekoladą (jeśli jesteście ciekawi, jak zrobić coś na podobieństwo Milky Way’a – kiedyś się tego podjęłam). 3Musketeers różni się tym, że ma nadzienie o bardziej czekoladowym czy też kakaowym smaku. Składowo różnice się niewielkie. W Milky Way’u zamiast kakao w nadzieniu znajdziemy ekstrakt słodowy, który nadaje nadzieniu charakterystyczny smak. Jeśli zerknęliście na mój przepis (wybaczcie jakość zdjęć, to było 4 lata temu :D ) zauważyliście w nim mleko w proszku. Najlepiej byłoby użyć też magicznego proszku o nazwie Malted Milk Powder. Teraz jest zapewne dużo łatwiej dostępny. Miałam okazję użyć go w innych przepisach, np. sernik z Maltesersami i bardzo polecam.
 
Jak więc jest w rzeczywistości? Ano tak, jak się można było spodziewać. Pod mleczną czekoladą skrywa się puszyste nadzienie. Wydaje mi się, ale może to tylko subiektywne odczucie, że jest nieco bardziej “konkretne” i ciut mniej słodkie, niż to Milky Way’owe. Na pewno różni się smakiem. Nie jest to intensywny, czekolady smak, ale raczej coś jak kakao na mleku, i to też raczej takie z 1 łyżeczki. Mi to odpowiada, bo dzięki temu czuć charakterystyczny smak nugatu.
 
threemusketeers4
&nnsp;
Jak to wygląda w Polsce cenowo? Mój egzemplarz przyjechał do mnie ze skepu Coś Dobrego, gdzie kupicie go za niecałe 6,50 zł i przyznaję, że to jedna z najlepszych cen. Jest też wersja Mini Bites, czyli po prostu zapakowane razem miniaturki.
Gdybym miała podsumować: ode mnie dostaje 5/5, ale weźcie pod uwagę, że to mój ulubiony typ batoników. Nie nastawiałam się na zaskoczenie i faktycznie go nie było. Dla fanów Milky Way’a na pewno jedna z rzeczy, która powinna trafić na listę “must try”.

Kategorie: Recenzje
Przerywnik

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie informacją, że ktoś docenia czas, który poświęcam na tworzenie tej strony. Dziękuję. <3 A, no i na każde pytanie staram się odpowiedzieć najszybciej, jak mogę. :)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.